16 sie 2011

koncert z T.love





No i za nami kolejny koncert. 
I to chyyba był najlepszy :) Genialne nagłośnienie, w końcu pełna profeska ;) 
Duża scena, sporo ludzi, niestety wciąż to nie to co sobie wymarzyłam, ale wiem poczatki są trudne :)
Ale i tak mogę się tym razem pochwalić że grałam na tej samej scenie co T.love ;) A później nawet i piłam ;D
To są genialni ludzie ;] 
________________________________ 
PO nas zagrało Shamboo no i później T.love. Oh kiedy na nasze koncerty będzie przychodziło tyle ludzi ?? I kiedy w końcu ktoś będzie nosił za nas sprzęt? Kiedy ktoś będzie mi wymieniał statyw na scenie, albo wymieniał głowke w majku. Ahhh marzenia ;] 
Ale od czegoś trzeba zacząć
tak ?? ;]