22 lut 2012

100dnia



(chujowa muzyka, jakbyśmy pomarli)

Już dość dawno była studniowka, ale nic nie pisałam... a więc uczynię to teraz.. 

taaak było fajnie 
taaak bawiłam się przednio
taaak fajny zespoł
taaak bolały mnie nogi na dzień drugi
taak spiewałam !!!!!!! 
taaak wygladalam zajebiscie !!
yeah ! 

a taaaak partnera mialam .czad.

noo.. i co moge jeszcze dodac.. na zdjeciach widac wiekszosc ;]














mmm i'm fucking awesome !

20 lut 2012

me me and me...

you ?









Posprzatałam pokoj.
tzn zrobilam lekkie przemeblowanie.. 
dawno nie miałam tak czysto 
;]


A dziś rano wróciłam z gór od siostry..
w łikend... 
byliśmy na balu karnawałowym ;]


Fajny to byl łikend :)















Zaspiewam coś dla Ciebie.

13 lut 2012

morning coffee..and maxfactor

8:22
poranna kawa
... with myself ...
don't like.. 


Tak teraz spoglądam na posty i pacze a ja nie opisalam drugiego etapu maxfactor...
tak dostalam sie.. nie wiem jakim cudem ale udało się...
Nie będę opisywać całego dnia jak było i co się wydarzyło bo jest tego jeszcze wiecej niz 
jak na pre castingu.. 
Dodam pare zdjęć.. 
bo pewnie i tak tego nikt nie czyta... 
a btw. to jestem w szoku, że ktoś tu w ogole wchodzi ;] 


wow 1468 wyswietlen.. miło.. 


Tak moze tu na forum podziekuje mojemu fun fun fun clubowi ;] 
FUN FUN FUN
gdyby nie oni to ja nie ogarnęła bym... 

ale chyba najfajniejsze bylo to ze spotkalam fotografa Gregorego... 

no i rozmowa z Czesławem.. ale byłam w chuj zestresowana i nie było tak fajnie jak chciałam... ;]
ale nic mi takiego nie powiedzieli jedynie tylko to, że "a może potrzebna jest kapela " ;] 
a kiedy  rozmawialam z tym całym Kuźniarem to mialam cholerny niedosyt bo Kubuś mi nic nie powiedzial.. 

ale w sumie teraz to się ciesze bo mogł mi dosrać tak, że przez pół roku mogłabym się nie pozbierać..


dobra.. to photos:















 a to zdjecie chwile przed wyjsciem... uuuu stressss..





10 lut 2012

Czeski film


First call:
-Idziemy ?
-Jasne że idziemy !!
-Za godzine ?
-Za dwie! 

Second call:
-Wysyłam Ci zdjęcia, to w końcu bal, I NEED HELP !
- Me too ! 

Third call:
-Błagaj kierowce karety by przesunął odjazd o trzy minuty!!
-Mam nadzieje, że zdąże!(przerazenie)

ZDĄŻYŁY.

 Part 2

Dancing hall...
Pierwsze piwo...
Drugie piwo..
i Czech.

 Zjawił się Szerlok Holmes w formie SECURITY.
Omylnie podejmując problem. Bał się bowiem iż królewny mogłyby cieszyć się zbyt dużym zainteresowaniem wśród głodnych czeskich wilków oraz polskich rycerzyków posiadających wybujale dziką wyobraźnie. 
Nie pomylił się. 


Pierwszy sceniczny występ królewny tego wieczoru.
Problemy z mikrofonem...
Głośne owacje na stojąco.
Holmes wciąż realizuje się w swej roli.

Po opiekował się jeszcze chwile następnie odpuścił.

Królewny zostały same zdane już tylko na siebie...
w tedy zjawił się boss następnie cheff wszystkich cheffów.
Jakiś polak albo dwóch... 
I LOVE POLISH GIRL'S 
YOU'RE NICE GIRL'S
VERY PRETTY GIRL'S
usłyszane 184 razy tego wieczoru.
Dłuuuugi czas toczyły się rozmowy w języku obcym.... 
Królewny były zaskoczone gdyż szło im całkiem dobrze. 




I love your eyes, L love your mouth, I love your nouse, I love your hair... 
I love you....
przez chwile zrobiło się całkiem romantycznie...
Holmes ciągle kontrolował sytuacje dzięki nowym technologiom telefonii komórkowej. 


Królewny 
one song
i po raz kolejny wszystkie oczy skierowane tylko na nie.




-I love YOU


-I HATE YOU

-I love YOU
-I love YOU !!

-I KILL YOU 

-I love youuu... 
-i HATE YOU

-OH I HATE THIS GAME..!!!

I zrozum tu polskie królewny.
___________________________________


Part 3 


Jedna królewna poczuła się poirytowana faktem iż jeden z  wygłodniałych polskich rycerzyków nie spuszczał z niej wzroku,
obserwował ją bardzo dokładnie i dogłębnie.... (całkowicie, detalicznie, do głębi, dokładnie, głęboko, gruntownie, na skroś, na wskroś, od początku do końca, szczegółowo).
Postanowiła więc wzburzona zareagować na to haniebne zachowanie z jego strony. 
-Jakiś komentarz :/ ?
-Tak, jesteś piękna.
-Coś jeszcze ?
-Tak, za chwile się w Tobie zakocham.
Subtelny uśmiech, obrót... - DUPEK :)

-Ooo świeczka...
-Ooo zgasła !
-To nie problem...


-Hej rycerze.. potrzebna wam ta świeczka ? 
No i już..
Deja vu.. 


_______________________________


Part 4


Jej ostatni występ sceniczny.
Od poczatku chciałem z Tobą porozmawiać... 
Królewna sprawiała wrażenie mile zaskoczonej.. 


Rozmowa brzmiała całkiem składnie (w języku polskim, o dziwo)
Zrobiło się niesamowicie przyjemnie. 
Nastąpił moment zmiany lokalu.
Holmes czekał. 


Przyszli kochankowie odłączyli się od stada...
Po dość długiej rozmowie ku jej zaskoczeniu  przyszedł czas na pocałunek.
I w  tedy ona wpadła jak kurwa... " świnia w pomidory  "
" A Marcin  rzygi ".

 W tym samym czasie  
Druga królewna krótko lecz dokładnie się spowiadała,
gdyż Holmes wymagał  tego od niej.




Nadszedł czas na powrót do domu który z reszta powinien odbyć się co najmniej 120 minut wcześniej. 

.ZAGRAM COŚ DLA CIEBIE.

Poranek

48 połączeń nieodebranych,
wielki krzyk,
mocny opierdol,
pokarz mi się w oknie...
Dobra kawa i smaki dzieciństwa.
ZADZWONIŁ.

Tak kończy się kolejna historia o dwóch królewnach co poszły na party.