4 sty 2011

No i mamy nowy rok.. jestesmy coraz bliżej końca... 
hm.. u mnie jakoś szkoła znów dobila.. nic nie poradze na to ze ostatnio nic mi się nie chce .. 
żyje eszcze tymi wlnymi dniami.. sylvestrem...
bo było ahhh.. no działo się.. 
byłam u siostry w górach pensjonat i 80 nieznanych ludzi ;)) .. byla równiez cała rodzinka ale to w niczym nie przeszkodziło..
nie ma sensu 
mówić  konkretow.. ale powiem że poznałam kogoś ;)
przystojnyy.. ojjj tak ;] i like him...

ciągle czuje ból w nogach.. i boli mnie palec u stopy ;) jest siny a przeciez nikt mnie nie nadepnął.
Ahh taaak wytańczyłam się !! ojj tak... 


I and my sister ;]

sylvester 2011 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz