8:22
poranna kawa
... with myself ...
don't like..
Tak teraz spoglądam na posty i pacze a ja nie opisalam drugiego etapu maxfactor...
tak dostalam sie.. nie wiem jakim cudem ale udało się...
Nie będę opisywać całego dnia jak było i co się wydarzyło bo jest tego jeszcze wiecej niz
jak na pre castingu..
Dodam pare zdjęć..
bo pewnie i tak tego nikt nie czyta...
a btw. to jestem w szoku, że ktoś tu w ogole wchodzi ;]
wow 1468 wyswietlen.. miło..
Tak moze tu na forum podziekuje mojemu fun fun fun clubowi ;]
FUN FUN FUN
gdyby nie oni to ja nie ogarnęła bym...
ale chyba najfajniejsze bylo to ze spotkalam fotografa Gregorego...
no i rozmowa z Czesławem.. ale byłam w chuj zestresowana i nie było tak fajnie jak chciałam... ;]
ale nic mi takiego nie powiedzieli jedynie tylko to, że "a może potrzebna jest kapela " ;]
a kiedy rozmawialam z tym całym Kuźniarem to mialam cholerny niedosyt bo Kubuś mi nic nie powiedzial..
ale w sumie teraz to się ciesze bo mogł mi dosrać tak, że przez pół roku mogłabym się nie pozbierać..
dobra.. to photos:
a to zdjecie chwile przed wyjsciem... uuuu stressss..
poranna kawa
... with myself ...
don't like..
Tak teraz spoglądam na posty i pacze a ja nie opisalam drugiego etapu maxfactor...
tak dostalam sie.. nie wiem jakim cudem ale udało się...
Nie będę opisywać całego dnia jak było i co się wydarzyło bo jest tego jeszcze wiecej niz
jak na pre castingu..
Dodam pare zdjęć..
bo pewnie i tak tego nikt nie czyta...
a btw. to jestem w szoku, że ktoś tu w ogole wchodzi ;]
wow 1468 wyswietlen.. miło..
Tak moze tu na forum podziekuje mojemu fun fun fun clubowi ;]
FUN FUN FUN
gdyby nie oni to ja nie ogarnęła bym...
ale chyba najfajniejsze bylo to ze spotkalam fotografa Gregorego...
no i rozmowa z Czesławem.. ale byłam w chuj zestresowana i nie było tak fajnie jak chciałam... ;]
ale nic mi takiego nie powiedzieli jedynie tylko to, że "a może potrzebna jest kapela " ;]
a kiedy rozmawialam z tym całym Kuźniarem to mialam cholerny niedosyt bo Kubuś mi nic nie powiedzial..
ale w sumie teraz to się ciesze bo mogł mi dosrać tak, że przez pół roku mogłabym się nie pozbierać..
dobra.. to photos:
a to zdjecie chwile przed wyjsciem... uuuu stressss..
Fantástico!! :)
OdpowiedzUsuń